Rozmowy pokojowe. Rosja zaprasza Zełenskiego do Moskwy

Dodano:
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że Rosja ponowiła zaproszenie dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do Moskwy na rozmowy pokojowe, ale jak dotąd nie otrzymała odpowiedzi.

Zełenski odrzucił podobne zaproszenie w zeszłym roku, sugerując zamiast tego przyjazd do Kijowa prezydenta Rosji Władimira Putina – przypomina Reuters.

Doradca Kremla ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow powiedział w środę (28 stycznia), że każde spotkanie Putina z Zełenskim będzie musiało być dobrze przygotowane i ukierunkowane na rezultaty.

Uszakow zapewnił, że jeśli Zełenski będzie gotowy na takie spotkanie, ukraiński przywódca może przyjechać do Moskwy, a jego bezpieczeństwo osobiste będzie zagwarantowane.

Zełenski i Putin "bardzo bliscy" spotkania?

Wcześniej portal Axios, powołując się na anonimowego urzędnika USA podał, że Zełenski i Putin są "bardzo bliscy" zorganizowania spotkania po tym, jak Waszyngton pośredniczył w rozmowach pokojowych Ukraina-Rosja w Abu Zabi w zeszłym tygodniu (23-24 stycznia).

Według "Financial Times", podczas trójstronnego spotkania w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich osiągnięto zawieszenie broni w sektorze energetycznym. Gazeta podała, że dyskusja koncentrowała się na zakończeniu ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną w zamian za powstrzymanie się Kijowa od ataków na rosyjskie instalacje naftowe i tankowce.

Armie Rosji i Ukrainy miały otrzymać rozkazy

W czwartek (29 stycznia) pojawiły się nieoficjalne doniesienia blogerów wojennych, zarówno rosyjskich, jak i ukraiskich o tym, że żołnierze obu stron otrzymali od swoich dowódców rozkazy zaprzestania wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Dotychczas ani Moskwa, ani Kijów nie potwierdziły tych informacji.

Wiosną 2025 r. weszło w życie 30-dniowe moratorium na ataki na sektor energetyczny, wprowadzone po negocjacjach między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem. Nie doprowadziło ono jednak do trwałej deeskalacji: Kijów oskarżył Rosję o kontynuowanie ataków, a Moskwa obwiniła Ukrainę o ostrzelanie obiektów paliwowo-energetycznych.

Źródło: Reuters / Interfax / Financial Times / Moscow Times
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...